Archive for Marzec, 2009

Portale Społecznościowe przyciągają reklamodawców

Posted in Headlines, Internet on Marzec 26th, 2009 by Artur – Be the first to comment

Raport WirtualneMedia.pl.

Przedstawiciele portali skupiających społeczności internetowe, przyznają, że zauważają wręcz wzrost zainteresowania reklamodawców swoją ofertą. Największe wzrosty dochodów odnotowuje Nasza-Klasa.pl.

Nasza-Klasa.pl
- Z uwagi na niepewną sytuację gospodarczą część firm tnie budżety marketingowe, natomiast część planuje wydatki „na ostatnią chwilę”, z miesięcznym wyprzedzeniem obserwując sytuację na rynku – tłumaczy Tomasz Przybyłowicz, pełnomocnik zarządu ds. sprzedaży portalu Nasza-Klasa.pl. Przybyłowicz przyznaje, że w przeciwieństwie do portali horyzontalnych, które głównie opierają się na przychodach reklamowych, w Naszej-Klasie istotny udział w przychodach stanowi sprzedaż płatnych usług portalu, m.in. możliwości przeglądania historii odwiedzin profilu czy zwiększania limitu transferu zdjęć. Są to opłaty w wysokości kilku złotych na użytkownika w skali tygodnia lub miesiąca, ale łącznie stanowią one znaczący dochód portalu.

Od września Nasza-Klasa posiada własny dział handlowy, w którym aktualnie pracuje około 30 osób. – Wyniki pracy już widać – twierdzi Przybyłowicz. Odnotowano kilkuset procentowy wzrost dochodów reklamowych w stosunku do minionego roku. Największym zainteresowaniem cieszą się akcje niestandardowe, wykorzystujące mechanizmy społecznościowe.

I choć przedstawiciele Naszej-Klasy kryzysu nie odczuwają, to na temat prognoz wypowiadają się niechętnie.

- Wynikiem dobrze przeprowadzonej akcji reklamowej jest zaangażowanie użytkownika – mówi Przybyłowicz. Przykładem może być prowadzona obecnie w NK akcja Nike, gdzie każdy z profili rodzeństwa Matyldy i Mateusza Damięckich, którzy reklamują produkty firmy tej firmy, zgromadził już ponad 70 tysięcy znajomych.

MojaGeneracja.pl
Krzysztof Łada, Dyrektor Biura Reklamy GG Network S.A. zaznacza, że na kryzysie najbardziej ucierpiała dynamika wzrostu przychodów reklamowych. – Cała branża zakładała bardzo dynamiczne wzrosty i to właśnie ta dynamika padła ofiara dekoniunktury – tłumaczy.

Łada ubolewa, że w naszym kraju duża część dostawców utrzymuje klientów w przeświadczeniu, że najlepszym miernikiem kampanii jest ilość kliknięć. – A co za tym idzie najlepsze są kampanie, gdzie bijemy internautę po oczach reklamami, które ciężko zamknąć a serwis na jakim to pokazujemy nie ma żadnego znaczenia – wyjaśnia.

Przedstawiciele GG optymistycznie patrzą w przyszłość. Mają także nadzieję, że pomimo dekoniunktury oraz spadku dynamiki wzrostu przychodów reklamowych większość rynku będzie się rozwijać nie zwalniając tempa. – W trudnych czasach wygrywają ci, którzy lepiej od innych potrafią się odnaleźć w nowej sytuacji i dla nich kryzys jest okazja do zajęcia lepszej pozycji rynkowej – podkreśla Krzysztof Łada.

 

Epuls.pl
Wzrosty przychodów notuje także Epuls.pl. – Rok do roku notujemy wzrost. Ale sytuacja nie jest porównywalna: prowadzimy wspólnie działania reklamowe z nowym właścicielem (Wydawnictwo GJ); zmieniliśmy obsługującą nas agencję reklamową – wyjaśnia Łukasz Mentel, dyrektor zarządzający Pixelate Ventures. Przed rokiem reklama była sprzedawana tylko do jednego serwisu epuls.pl, a obecnie również do kolejnych dwóch: stylio.pl (w obszarze life style, fashion, moda) oraz story.pl (fotoblog).

- Analiza rynku, kondycji poszczególnych serwisów oraz trendów wśród samych użytkowników pokazuje to o czym już kiedyś mówiłem: czas na społeczności niszowe i tematyczne, serwisy skoncentrowane na jednej a nie wielu aktywnościach i obszarach zainteresowań – mówi Mentel. – Nie znaczy to oczywiście, że duże, ogólne serwisy społecznościowe znikną z rynku – dodaje. I twierdzi, że mniejsze serwisy będą radzić sobie coraz lepiej.

Badania prowadzone przez firmy badawcze pokazują, że np. serwisy rekomendacyjne czyli takie, gdzie użytkownicy zachwalają lub odradzają jakieś produkty, mają większy wpływ na decyzje konsumenckie niż tradycyjna reklama.
Grono.net
Spadków wpływów reklamowych nie dostrzegają także przedstawiciele serwisu Grono.net. – Reklamodawcy przechodzą z drogiej formy reklamy i drogich mediów na tańszy internet – uważa prezes Robert Rogacewicz.

Jego zdaniem reklamodawcy zazwyczaj oczekują projektów niestandardowych i to jest zjawisko korzystne dla portalu. – W tym roku przygotowaliśmy dla nich wyjątkowo atrakcyjną formę komunikacji z ich potencjalnymi klientami. Formę nieagresywną, a co najważniejsze, akceptowalną przez naszych użytkowników a tym samym efektywną dla reklamodawców – tłumaczy Rogacewicz.

W tym roku Grono chce skoncentrować społeczność wokół czterech sekcji tematycznych: Znajomi, Szkoły, Okolica i Zainteresowania.
GoldenLine.pl
480 tys. osób zarejestrowało się dotychczas w społeczności GoldenLine. Przedstawiciele serwisu twierdzą, że w przeciwieństwie do prasy, internet nie powinien w takim stopniu odczuć kryzysu. – Główną zaletą reklamy w internecie jest wysoka mierzalność jej skutków i konwersji przy zachowaniu rozsądnych kosztów – mówi Roman Cieślik dyrektor reklamy internetowej GoldenLine. – Cieszy nas, iż nasz serwis jest coraz częściej doceniany jako miejsce w sieci, gdzie można skutecznie dotrzeć do finalnego klienta – dodaje.

Przedstawiciele GoldenLine oceniają, iż serwisy społecznościowe będą się ciągle rozwijać, a ich udział w reklamie internetowej mimo kryzysu w tym roku wzrośnie. Możliwość precyzyjnego targetowania przy stosunkowo niskich kosztach dotarcia do finalnego odbiorcy to główne atuty reklamy w serwisach społecznościowych – twierdzą.
Pino.pl
Przychody ze sprzedaży powierzchni reklamowej serwisów Grupy Pino w pierwszych miesiącach 2009 roku znacząco wzrosły w stosunku do pierwszego kwartału roku 2008. – Wiąże się to przede wszystkim ze wzrostem zasięgu i liczby odsłon naszych witryn (zasięg Grupy Pino przekroczył 7 mln unikalnych użytkowników na miesiąc), ale również z bardziej aktywnymi działaniami sprzedażowymi – wyjaśnia Michał Sadowski dyrektor generalny Grupy Pino.
W listopadzie u.br został utworzony własny dział sprzedaży.

Mimo dobrych wyników finansowych także przedstawiciele Grupy Pino zauważają pewne spowolnienie. – Uważamy jednak, że część wydawców może na tym skorzystać. Klienci coraz rzadziej zlecają kampanie zasięgowe, a coraz częściej chcą je rozliczać za efekt taki jak liczba klików, czy wygenerowanych leadów – wyjaśnia Sadowski.

Reklamodawcy, korzystający z oferty Grupy Pino, coraz częściej dostrzegają potencjał reklam opartych na przekazie video. Według badań Megapanel/PBI w naszym kraju, ponad 66% użytkowników (ponad 9 milionów osób) ma kontakt z materiałami video. – Komunikacja marketingowa oparta na multimediach to jednak nie tylko reklamy video. To także stale rosnąca grupa reklam oscylujących wokół treści multimedialnych. Przykładem takiej reklamy jest format onStream, który Grupa Pino wdraża jako pierwszy podmiot w kraju – mówi Michał Sadowski. Jest to wzbogacona wersja reklamy, która jest obecnie jedyną emitowaną na najpopularniejszych zagranicznych serwisach videosharingowych. Grupa Pino odnotowała czterokrotnie większy wskaźnik CTR (procent kliknięć na kreację w stosunku do jej odsłon), niż w przypadku tradycyjnych formatów reklamowych.

Przedstawiciele Grupy Pino twierdzą, że niezależnie jednak od wpływów reklamowych, wydawcy zaczną również poszukiwać alternatywnych źródeł przychodów, takich jak płatne usługi lub konta premium.

 

FILMWEB.PL
- Nie spodziewamy się, że wpływy będą w naszym wypadku mniejsze. Liczymy raczej na wzrost przychodów – przyznaje Artur Gortych, prezes Artegence właściciela Filmweb.pl.

Prezes nie chce podsumowywać nie zakończonego jeszcze kwartału. Mimo to przyznaje, że ma nadzieję, iż nie będzie on gorszy od analogicznego okresu minionego roku.

- Ze względu na zaplanowane projekty i pozyskane budżety mogę optymistycznie przewidywać, że wzrost w całym 2009 roku może wynieść około 10-15% – mówi Artur Gortych. I spodziewa się, że obecny rok będzie kolejnym rokiem społeczności.

Prezes twierdzi, że obecna sytuacja makroekonomiczna może być katalizatorem zmian, które wpłyną na konsolidację tego sektora. Jego zdaniem silni będą jeszcze silniejsi, a najsłabsi odpadną.

Fotka.pl
Przychody z reklam na Fotka.pl mimo kryzysu nieustannie rosną. Jej przedstawiciele przyznają, że przyczyn jest kilka. – Coraz częściej reklamodawcy są świetnie zorientowani w tym, co mogą osiągnąć dla promowanych przez siebie marek i produktów poprzez angażowanie społeczności – tłumaczy Krzysztof Szarski PR Manager Grupy Fotka.pl. – Serwisy takie jak nasz mają możliwość angażowania społeczności w akcje reklamodawcy – dodaje.

Drugą istotną przyczyną wzrostu przychodów z reklamy Fotka.pl jest wzmocniona przez kryzys racjonalizacja kosztów po stronie reklamodawców i związana z tym szybsza niż dotychczas migracja budżetów reklamowych z innych mediów do internetu.

Podobnie jak w innych serwisach społecznościowych, tak i w Fotka.pl, reklamodawcy najchętniej wybierają kampanie niestandardowe i angażujące użytkowników. – Dobrym przykładem jest tu Unilever, który na Fotka.pl wystartował z kampanią Axe Jet. W serwisie pojawił się profil video jednej ze stewardess z reklamy Axe Jet, a ona sama na kilka dni została dodana na pierwszym miejscu do znajomych wszystkich użytkowników płci męskiej (ponad 2,5 mln mężczyzn) – opowiada Szarski.

Fotka.pl spodziewa się że pomimo kryzysu i prognozowanej stagnacji dla rynku reklamy jako całości, wartość reklamy on-line w 2009 r. wzrośnie o kilkanaście procent, a internet stanie się drugim po telewizji medium pod względem wielkości wydatków na reklamę.

megapanel

Internet – wydatki w 2008

Posted in Internet on Marzec 25th, 2009 by Artur – Be the first to comment

Wydatki na reklamę w internecie w 2008 r. pierwszy raz w historii przekroczyły 1 mld zł i wyniosły 1,174 mld zł brutto. Oznacza to wzrost o 58 proc. w porównaniu z 2007 r. – wynika z badania IAB AdEx 2008 zrealizowanego przez IAB Polska i PricewaterhouseCoopers Polska.
Największy udział w rynku reklamy internetowej miały reklamy typu display – 40 proc. Kolejne pozycje zajęły: reklama w wyszukiwarkach internetowych (SEM) – 23 proc., ogłoszenia – 19 proc., e-mail – 6 proc., inne – 12 proc.
Udział reklamy efektywnościowej (cost per action – CPA) w całkowitych przychodach reklamowych wyniósł 14 proc., a udział reklamy wideo – 7 proc.
Najwięcej na reklamę w internecie wydają firmy z branży finansowej – ich udział w rynku wynosi 13 proc. Kolejne pozycje zajmują sektory: telekomunikacja – 10 proc., motoryzacja – 8 proc., wideo i handel – 6 proc., czas wolny – 5 proc., żywność, komputery i audio – 3 proc. Wydatki obliczono na podstawie danych od największych podmiotów na polskim rynku sprzedających powierzchnię reklamową online.
IAB Polska obliczyło też wydatki na kreacje w internecie (IAB CreativeEx 2008) – w 2008 r. wyniosły one 101,9 mln zł brutto (126,6 mln zł z uwzględnieniem mediów). Oznacza to wzrost o 47 proc. (bez mediów) i 48 proc. (z mediami) w porównaniu z 2007 r.
Największy udział w wydatkach na kreacje mają strony internetowe dla klientów końcowych – 38,8 proc. Drugie miejsce w rankingu kategorii projektów zajęły kreacje reklamowe – 22 proc.
Wśród rodzajów działalności najpopularniejsze są: kreacja – 49 proc., IT – 22 proc., media – 17 proc., strategia i doradztwo – 8 proc., hosting – 5 proc.
88 proc. realizacji polskich agencji stanowiły te na rynek polski, a 11 proc. stanowiły projekty na rynki zagraniczne.
W badaniu wydatków na kreację wzięło udział 18 agencji (Ideo, Byss, OS3 Multimedia, Making Waves, Mosqi.to, ARC Worldwide, 180heartbeats, GoldenSubmarine, Digital One, Artegence, Netizens, IMP Internet Group, Internet Designers, Opcom, Ogilvy Interactive, FireFly Creation, K2 Internet, Adv.pl). (TWI)

Google ocenia rynek

Posted in Headlines, Internet on Marzec 24th, 2009 by Artur – Be the first to comment

Informacja za serwisem: wirtulanemedia.pl

Google: polski rynek internetu wart 7 mld dolarów

Polski rynek internetu jest wart 7 mld dolarów, a rynek internetowej reklamy prawie 1 mld dolarów – poinformował w poniedziałek prezes Google na region EMEA (ang. Europe, the Middle East and Africa) Nikesh Arora.
Arora powiedział, że polski rynek internetu to „prawie 40 mln ludzi, niemal 50-proc. penetracja internetu (na 100 mieszkańców prawie 50 ma dostęp do internetu – red), 7 mld dolarów wartości”. „To bardzo dobry rynek z punktu widzenia reklamy” – podkreślił.
Zaznaczył, że w Polsce jest dużo firm, które jeszcze nie mają dostępu do sieci. „Dlatego uważam, że długoterminowe oczekiwania co do tego rynku są nawet wyższe niż względem innych rynków, które być może są bardziej nasycone (istnieje na nich większy dostęp do internetu – red.)” – podkreślił.
Podczas poniedziałkowej konferencji dot. innowacji i rozwoju internetu Arora powiedział też, że Google spodziewa się, iż w najbliższej dekadzie do 4,5 mld ludzi dołączy kolejny miliard osób, które będą podłączone do sieci za pomocą komputerów PC i telefonów komórkowych.
„Dzisiaj internet ma wpływ na reklamę, media, telewizję i wydawnictwa. (…) Firmy, które nie zaadaptują się do korzystania z internetu, będą wyeliminowane z rynku” – dodał.

Internet 2009 wg PRESS

Posted in Internet on Marzec 17th, 2009 by Artur – Be the first to comment

Internet 2009 – raport Polskich Badań Internetu i miesięcznika ”Press”

Na stronie internetowej Press czytamy zapowiedź szerszego artykułu. Autorzy zadają pytania:

Czy w kryzysie Internet przejmie budżety z tradycyjnych mediów? Jak zastawić na klienta swoją promocyjną sieć? Kim jest polski internauta, gdzie surfuje e-konsument?

Pierwszy kompletny raport na temat Internetu oparty na szerokich badaniach przygotowanych przez spółkę Polskie Badania Internetu, to podsumowanie najważniejszych zjawisk, jakie obserwowaliśmy w sieci w 2008 roku oraz próba analizy, co będzie najważniejszego w sieci w tym roku.
Ranking 100 najpopularniejszych witryn w polskim Internecie wyraźnie pokazuje, jak bardzo na znaczeniu zyskały strony skupiające społeczności. Do pierwszej dziesiątki wszedł przebojem serwis Nasza-klasa.pl mający ponad 8 mln użytkowników. Z witryn typu: społeczności, blogi, fora, czaty korzysta już ponad 70 proc. polskich internautów. Wyzwaniem dla tych stron jest przekucie popularności w sukces finansowy.
Polski internauta obecnie w większym stopniu wykorzystuje sieć do celów praktycznych (poczta elektroniczna, zakupy, e-usługi bankowe, rezerwacja biletów), lecz także coraz częściej angażuje się we współtworzenie kontentu, wrzucając na strony zdjęcia, muzykę, pliki wideo. Jak pokazuje analiza użytkowników 10 serwisów społecznościowych, kobiety szukają w sieci przede wszystkim kontaktu, mężczyźni – muzyki i erotyki, natomiast młodzież – możliwości autoprezentacji. Tegorocznym trendem ma być rozwój serwisów profilowanych adresowanych do konkretnych grup zawodowych, hobbystycznych itp. Producent stracił kontrolę nad informacją o swoim produkcie, teraz ma ją konsument – to bodajże najistotniejszy trend rządzący e-handlem. Dla 78 proc. internautów sieć jest kluczowym źródłem informacji o produktach oraz rekomendacji zakupowych. Co piąty internauta nie tylko szuka w niej informacji o produkcie, ale wprost pyta o opinie innych użytkowników.

źródło: Press

Internet AD 2008

Posted in Internet on Marzec 12th, 2009 by Artur – Be the first to comment

Gemius SA firma badająca m.in. rynek internetu opublikowała raport „Polski internet 2008/2009″ będący podsumowaniem wybranych wydarzeń, trendów i zmian, jakie dokonały się na rynku internetowym w 2008 roku.

Pod koniec 2008 roku liczba internautów w naszym kraju wynosiła 15,8 mln, co oznacza, że niemal co drugi Polak (44,4 proc.) to użytkownik sieci. Internet nadal pozostaje głównie domeną ludzi młodych, choć struktura wiekowa populacji internautów powoli ulega zmianie – rośnie udział osób w wieku 45 lat i więcej. Polscy internauci dokonują większej średniej liczby odsłon oraz spędzają online zdecydowanie więcej czasu niż chociażby przed rokiem stając się tym samym coraz bardziej aktywnymi użytkownikami sieci.

Google, Onet oraz Wirtualna Polska, podobnie jak przed rokiem, otwierają ranking najpopularniejszych witryn w polskim internecie. Nie ma jednak wątpliwości, że rok 2008 należał do serwisów społecznościowych. Najpopularniejszy z nich, nasza-klasa.pl, z ponad pięćdziesięcioprocentowym zasięgiem na stałe zagościł w rankingu Top 10. Serwis ten w okresie od listopada 2007 roku do listopada 2008 roku awansował z 15. na 4. miejsce w rankingu.

Na uwagę zasługuje także rosnąca popularność takich zjawisk, jak social shopping, dziennikarstwo obywatelskie oraz internetowe pożyczki społeczne.

Wyniki badań przeprowadzonych w 2008 roku przez Gemius pokazały również, że korzystanie z mediów tradycyjnych (prasa, radio, telewizja) za pośrednictwem sieci stało się standardem dla większości polskich internautów.

Najpopularniejszą wśród internautów formą lokowania zasobów finansowych niezmiennie pozostają konta oszczędnościowe – większość ich posiadaczy zdecydowała się na obsługę przez internet. Polscy użytkownicy sieci dość sceptycznie podchodzili natomiast do inwestycji. Nieliczni, którzy planowali inwestycje finansowe, preferowali raczej bezpieczne formy, takie jak lokaty terminowe.

Z roku na rok zwiększa się odsetek internautów dokonujących zakupów w sieci. Czynniki decydujące o popularności e-zakupów to niższe niż w tradycyjnym sklepie ceny produktów, możliwość złożenia zamówienia o każdej porze oraz dostawa do domu.

Internauci stają się coraz bardziej świadomymi i wymagającymi klientami e-sklepów oraz aukcji internetowych – często przed dokonaniem zakupu w sieci poszukują opinii innych użytkowników na temat produktu lub usługi. Chętnie też dzielą się własnymi spostrzeżeniami. Kontakt z opiniami innych osób w internecie deklaruje aż 80 proc. wszystkich internautów. Większość z nich, bo ponad 2/3, spotkała się z tego typu opiniami na stronach sklepów i aukcji internetowych.

Pełną wersję raportu „Polski internet 2008/2009″ można znaleźć pod adresem www.gemius.pl/pl/raporty/2009-02/01.