4 miejsce w 1 rundzie Ligi Gokartowej Sport24.pl

Za swój wielki sukces uznaję zdobycie 4 miejsca (na 31 zawodników) w 1 rundzie kolejnego sezonu Ligi Gokartowej Sport24.pl. Cieszy to, że ta największa liga w Polsce znów wystartowała, jeszcze bardziej, że pomimo dopiero 7 miejsca w kwalifikacjach udało mi się wygrać wyścig B i w awansować do wyścigu w grupie najmocniejszych a tam awansowałem na 4 miejsce! Piękna sprawa. Wraz z Damianem Filipiakiem moim przyjacielem tworzymy Sport24.pl Racing – nasz tym wywalczył 2 pozycję! przegrywając zaledwie 1 punktem z Toro Bosso. Poniżej pełna relacja napisana przez absolutnego maniaka wyscigów Antoniego Niemczynowicza. Keep Racing!

Tytuł: Liga Gokartowa Sport24.pl – Artur Racicki

Zdjęcia z zawodów również na: <http://www.karting.sport24.pl/gallery/show/2776/>

26 września na torze Imola w Piasecznie wystartował piąty sezon Ligi Gokartowej Sport24.pl! Po ponad półrocznej przerwie Liga powraca w bardzo odświeżonym składzie, bowiem aż 2/3 stawki to całkowicie nowi zawodnicy. Zwyciężył Jacek Kołodziejczyk (Toro-Bosso) przed Damianem Filipiakiem (Sport24.pl Racing) i Konradem Pawluczukiem, który okrasił swoją długą nieobecność stopniem podium.

W powietrzu oprócz zapachu benzyny i palonej gumy dało się wyczuć wiele emocji towarzyszącym ściganiu w tak dużym składzie. Od pierwszych treningów widać było, że nowi kierowcy w stawce mają coś do udowodnienia. Rywalizacja i duch walki wisiał w powietrzu…

Po treningach i krótkiej odprawie rozpoczęła się chyba najbardziej emocjonująca część zawodów – kwalifikacje. Wylosowany wózek z numerem 15 wydawał się być jednym z szybszych w stawce, chociaż w zakrętach wymagał nieco umiejętności od kierowcy. Z każdym kolejnym zawodnikiem rosło prawdopodobieństwo pobicia magicznej tego dnia bariery 21 sekund, lecz uczynił to dopiero Jacek Kołodziejczyk (Toro- Bosso) czasem 20,62s zapewniając sobie Pole Position. Ostatni tego dnia w stawce kwalifikacyjnej Damian Filipiak (Sport24.pl Racing) również zszedł poniżej 21 sekund, lecz nie dał rady pobić Jacka i uplasował się na wysokim drugim miejscu do wyścigu.

Poniżej prezentujemy pełne wyniki kwalifikacji:

Pozycja

Kierowca

Team

Czas

1

Jacek Kołodziejczyk Toro-Bosso

20,62

2

Damian Filipiak Sport24.pl Racing

20,77

3

Łukasz Gałganow Gałganow Pawluczuk Racing

21,03

4

Konrad Pawluczuk Gałganow Pawluczuk Racing

21,08

5

Antoni Niemczynowicz Toro-Bosso

21,09

6

Marcin Trojanowicz 3D Mutant Team

21,10

7

Artur Racicki Sport24.pl Racing

21,11

8

Piotr Gajewski -

21,29

9

Daniel Żórawski The Doctors Team

21,30

10

Bogumił Jeżewski -

21,46

11

Artur Florczak -

21,46

12

Michał Czarnecki BoomIT

21,49

13

Andrzej Skotarek -

21,55

14

Damian Stojek -

21,59

15

Jeremi Żórawski The Doctors Team

21,69

16

Kinga Żyłka Mika Racing

21,69

17

Paweł Pankiewicz BoomIT

21,71

18

Michał Wacławek -

21,86

19

Krzysztof Olszewicz -

21,87

20

Brenno Rosa -

21,96

21

Adam Trzciński -

21,97

22

Zbyszek Kowalczyk -

22,03

23

Mateusz Toczyski 3D Mutant Team

22,07

24

Grzegorz Biernat -

22,33

25

Rafał Roman -

22,35

26

Artur Szczerbiński Mika Racing

22,35

27

Tomasz Kościelny -

22,52

28

Łukasz Paradowski K-P Racing

22,55

Czteroosobowy finał E: Rafał Roman, Artur Szczerbiński (Mika Racing), Tomasz Kościelny i Łukasz Paradowski (K-P Racing) rozegrał się bez większych wydarzeń na torze a Artur Szczerbiński pokazał, że jest doświadczonym zawodnikiem i startując z drugiego miejsca wygrał wyścig bez większych problemów, zapewniając sobie awans do finału D.

W finale D pozycje na starcie zajęli kolejno Krzysztof Olszewicz, Brenno Rosa, Adam Trzciński, Zbyszek Kowalczyk, Mateusz Toczyski (3D Mutant Team) i Grzegorz Biernat i Artur Szczerbiński. Podczas tego wyścigu emocji nie brakowało łącznie z zamieszaniem na torze, spowodowanym przez żółtą flagę, prób wyprzedzeń a także początek „marszu” Brenno Rosy do rekordowego awansu, który wygrał wyścig D wykorzystując niefortunny pech Krzysztofa Olszewicza podczas dublowania, gdzie nie zauważony przez Artura Szczerbińskiego został wrzucony na bandę. Za tą kolizję sędziowie nałożyli karę na Artura Szczerbińskiego w postaci czarnej flagi.

Do finału C na starcie ustawili się: Andrzej Skotarek, Damian Stojek, Jeremi Żurawski (The Doctors Team), Kinga Żyłka, Paweł Pankiewicz, Michał Wacławek i Brenno Rosa. Wyścig ten był w zasadzie prezentacja doświadczenia i „objeżdżenia” w lidze Brenno Rosy, który wykorzystując każdą okazję parł do przodu ku uciesze kibiców i zapewnił sobie drugi awans do wyższego finału, co w historii tych zawodów jest sztuką niezwykle rzadką, a udała się ona tylko nielicznym. W grupie B pojawiło się już znacznie więcej doświadczonych kierowców, gdzie stawkę tworzyli kolejno: Artur Racicki (Sport24.pl Racing), Piotr Gajewski, Daniel Żórawski, Bogumił Jeżewski, Artur Florczak, Michał Czarnecki i Brenno Rosa. Debiutantami z dobrym rezultatem pierwszej eliminacji okazali się być Daniel Żórawski i Bogumił Jeżewski, którzy ustawili się na starcie grupy B. Od pierwszych okrążeń Gajewski atakował Racickiego (Sport24.pl Racing), lecz uległ Żórawskiemu i spadł na 3 miejsce. Przy próbie odzyskania miejsca doszło do kontaktu między Gajewskim i Żórawskim na czym skorzystał Florczak przesuwając się na 2 miejsce. Za ich plecami dzielnie przebijał się Brenno Rosa, ostatecznie kończąc na 2 pozycji ze stratą długości wózka do lidera! Zaryzykuję stwierdzenie, że gdyby wyścig trwał jeszcze 4 okrążenia to Rosa ustanowiłby absolutny rekord 3 awansów jednego dnia! Gratulacje! Ostatecznie Artur Racicki awansował do wielkiego finału. Wyścig w grupie A zwiastował jak zawsze pojedynek na najwyższym poziomie. Z pierwszego pola tego dnia startował Jacek Kołodziejczyk (Toro-Bosso), a za nim kolejno Damian Filipiak (Sport24.pl Racing), Łukasz Gałganow (Gałganow Pawluczuk Racing), Konrad Pawluczuk (Gałganow Pawluczuk Racing), Antoni Niemczynowicz (Toro-Boso), Marcin Trojanowicz (3D Mutant Team) i Artur Racicki (Sport24.pl Racing). Debiutantem tego dnia z wynikiem wysokiego trzeciego pola startowego został tym samym Łukasz Gałganow, który pokonał w kwalifikacjach swojego dużo bardziej doświadczonego kolegę z teamu. Od pierwszych kółek Filipiak starał się zaatakować Kołodziejczyka, a za ich plecami Niemczynowicz naciskał Pawluczuka. Na 5 okrążeniu brak doświadczenia daje o sobie znać i Gałganow popełnia błąd obracając się, w wyniku którego spada na ostatnie 7 miejsce w wyścigu. Stawka ponownie się uformowała w szyku i po restarcie, zachęcony trzecim miejscem Pawluczuk zaatakował drugą pozycję Filipiaka (Sport24.pl Racing) na czym błyskawicznie chciał skorzystać Niemczynowicz, jednak w wyniku złego wyjścia z zakrętu Antoni traci dwie pozycje na rzecz Trojanowicza  i Racickiego. Linię mety jako zwycięzca przekracza Kołodziejczyk przed Filipiakiem i Pawluczukiem.   Końcowa klasyfikacja indywidualna i drużynowa wygląda następująco:
Kierowcy

Pozycja

Kierowca

Team

Punkty

1

Jacek Kołodziejczyk Toro-Bosso

32

2

Damian Filipiak Sport24.pl Racing

27

3

Konrad Pawluczuk Gałganow Pawluczuk Racing

25

4

Artur Racicki Sport24.pl Racing

23

5

Marcin Trojanowicz 3D Mutant Team

21

6

Antoni Niemczynowicz Toro-Bosso

19

7

Łukasz Gałganow Gałganow Pawluczuk Racing

17

8

Brenno Rosa -

15

9

Artur Florczak -

13

10

Michał Czarnecki BoomIT

11

11

Piotr Gajewski -

10

12

Bogumił Jeżewski -

9

13

Daniel Żórawski The Doctors Team

8

14

Andrzej Skotarek -

7

15

Jeremi Żórawski The Doctors Team

6

16

Michał Wacławek -

5

17

Damian Stojek -

4

18

Kinga Żyłka Mika Racing

3

19

Paweł Pankiewicz BoomIT

2

20

Adam Trzciński -

1

21

Grzegorz Biernat -

0

22

Mateusz Toczyski 3D Mutant Team

0

23

Krzysztof Olszewicz -

0

24

Zbyszek Kowalczyk -

0

25

Artur Szczerbiński Mika Racing

0

26

Łukasz Paradowski K-P Racing

0

27

Rafał Roman -

0

28

Tomasz Kościelny -

0

Teamy

Pozycja

Team

Punkty

1

Toro-Bosso

51

2

Sport24.pl Racing

50

3

Gałganow Pawluczuk Racing

42

4

3D Mutant Team

21

5

The Doctors Team

14

6

BoomIT

13

7

Mika Racing

3

8

K-P Racing

0

W klasyfikacji zespołów Toro-Bosso uplasował się zaledwie 1pkt przed Sport24.pl, podium drużynowe zamknął Gałganow Pawluczuk Racing. Tym samym zespół Toro-Bosso rozpoczął marsz po mistrzowski tytuł!   Pierwsza eliminacja Ligi Gokartowej Sport24.pl dobiegła końca. Jestem pewien, że poziom nowych kierowców będzie rósł z wyścigu na wyścig oraz, że wyciągną wnioski z tej eliminacji. Chociaż przed debiutantami już na horyzoncie pojawia się kolejne wyzwanie – odwrotny kierunek jazdy niż zazwyczaj. Kto wygra kolejną rundę, a kto z nowicjuszy będzie najszybszy? Na te i inne pytania odpowiedź pojawi się już 10 października, kiedy to odbędzie się druga z sześciu zaplanowanych na ten sezon rund.   Już teraz wszystkich serdecznie zapraszamy!

źródło: sport24.pl
autor: Antoni Niemczynowicz – ten w czerwonym kombinezonie :-)

Leave a Reply