Antysemityzm 2.0. Co zrobiłby Hitler gdyby miał Facebook?

Nie zaskakują mnie już przeróżne „szalone” fan page, jedne śmieszne jak „Ze mną się nie napijesz?” jako argument niepodważalny inne śmieszne, choć wulgarne typu „Zimo wypier…”, „Nie pier…le, ze nie umiem, a potem mam 5.0″ czy 5ty największy Polski Fan Page  PIER…LE IDĘ SPAĆ (dane na dzień 26 sierpnia 2010 – źródło facebooker.pl) - dopuszczam istnienie takich fan page-y ponieważ nie naruszają naszych dóbr, są  założone dla zabawy i z przymrożeniem oka. Mój kuzyn urodzony i mieszkający za oceanem założył fan page w tytule którego zapewnił że zgoli głowę w momencie osiągnięcia 1000 fanów i jak myślicie długo musiał czekać? Nie. Te inicjatywy są ciekawe…

… mam natomiast problem z innymi zjawiskami. Zastanawia mnie dlaczego twórcy Facebooka tolerują (nie usuwają) fan page ksenofobicznych,  siejących nienawiść. W ostatnim tygodniu w mediach pojawiło się wiele informacji dotyczących przygotowywanych pokojowych rozmów palestyńsko – izraelskich. Przeszukałem Facebook i zamiast informacji znalazłem co innego tj. antysemickie fan page np.:
I do hate ISRAEL !!
International communities against Israel (2)
Odpowiedzią są grupy protestujące przeciwko powstającym fan page-om antysemickim:
REMOVE ANTI SEMITIC AND ANTI ISRAEL GROUPS FROM FACEBOOK
a tu w opisie grupy czytamy m.in. że twórca Facebooka jest żydem a mimo to toleruje takie fan page etc. oto opis:
„Mark Zuckerberg is the creator of Facebook, but most importantly, he is a Jew. Even though he is Jewish, Zuckerberg allows anti Semitic and anti Israel groups to spout hatred all over Facebook. This is unacceptable and must stop! Unfortunately this group will most likely be removed before any of the hateful, anti Semitic ones are. The members of this group will be contacted from time to time asking them to report the anti Semitic and anti Israel groups that we send them. We need to combat anti Semitism on Facebook and show the Facebook community that we are serious about this issue. Be Proud, Be Strong, Be Jewish!”

Sięgnąłem dalej do serwisów informacyjnych zobaczyłem, że temat powyższych fan page-y jest poruszany na świecie. Brytyjski Telegraph opisał walkę izraelskich hakerów (o nazwie Jewish Internet Defense Forces) z antysemickimi  fan page-ami <czytaj> .

Izraelskie strony opisują gęsto antyizraelskie fan page, zarzucając twórcom Facebooka brak reakcji, oto przykłady <czytaj> i <czytaj>

Dyskusja o antysemityzmie w Internecie obecna jest nie tylko na Facebooku, jest obecna na niemal każdym serwisie społecznościowym. Polecam wywiad z Youtube, w którym to usłyszałem pytanie czy wyobrażamy sobie co zrobiłby Hitler gdyby miał dostęp do Facebooka?

Marne są szanse aby doszło do porozumienia między społecznościami izraelską i palestyńską, a na pewno nie na Facebooku.

Nawiązując trochę do tego tematu … przypomniałem sobie, że wracając dokładnie rok temu z wakacji, zajechałem na stację benzynową (północne Włochy). Chciałem kupić kilka win, ale nie kupiłem, gdyż wszystkie butelki miały wizerunek Hitlera i napis „Hitler”. Wklejam zdjęcie jakie zrobiłem komórką. Nie było mi do śmiechu.

Co myślicie o powyższym? Jak to jest że w cywilizowanej europie takie rzeczy są tolerowane?