Artur Racicki - portret

Nazywam się Artur Racicki. Buduję firmy, wspieram przedsiębiorców i pracuję nad tym, żeby polska młodzież miała szersze aspiracje.

Artur Racicki - przedsiębiorca, mentor i wykładowca MBA w Akademii Leona Koźmińskiego. Połowę życia spędził budując firmy technologiczne. Dziś dzieli czas między własne spółki, mentoring biznesowy oraz New Space Foundation, gdzie odpowiada za partnerstwa, fundraising i badania aspiracji dzieci i młodzieży.

Zaczynał od zera. Pierwsze pieniądze zarabiał pracując fizycznie za granicą w czasie wakacji studenckich: cykliniarz podłóg w Belgii, budowlaniec-hydraulik w Kanadzie, zbieracz szklanek i barman w Wielkiej Brytanii. W Polsce, równolegle ze studiami ekonomii na KUL, był menadżerem kreatywnym restauracji i klubu muzycznego, gdzie organizował imprezy i eventy studenckie. To doświadczenie przyłożyło się do pierwszej dobrze płatnej pracy po studiach - półtora roku jako menadżer restauracji w Cambridge, gdzie dodatkowo chodził na kursy językowe przy jednym z collegów. Za zarobione tam pieniądze sfinansował dwie rzeczy: studia MBA i swój pierwszy technologiczny startup Sport24.pl.

Skończył ekonomię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W 2006 ukończył MBA w Akademii Leona Koźmińskiego, a w 2015 roku ALK przyznała mu wyróżnienie absolwenta "Lew Koźmińskiego". Od tamtego czasu związek z uczelnią się pogłębił: dziś wykłada na MBA autorski przedmiot "Transfer innowacji ze startupów do korporacji". W 2015 i 2017 roku magazyn "Brief" umieścił go w rankingu 50 najbardziej kreatywnych ludzi w polskim biznesie. W 2024 roku ukończył Advanced Leadership Program w Center for Leadership na ALK, a w 2026 został Teaching Assistantem w tym samym programie.

Przez ponad dwie dekady współtworzył kilkanaście spółek technologicznych. Udziały w czterech z nich sprzedał: Enzo.pl (2004), Sport24.pl (2010), Social WiFi (2021) i FCAPP (2024). W czterech innych jest dziś udziałowcem: SEEDiA (solarna infrastruktura miejska), Gallium (produkt NaviWay - nawigacja dla osób z dysfunkcjami wzroku), Polska Grupa Termomodernizacyjna (audyty, modernizacja budynków i budowli ochronnych) i Social Kiwi (doradztwo). Większość tych firm działała lokalnie, trzy wyskalowały się globalnie.

Po drodze przeszedł przez wiele akceleratorów na całym świecie - między innymi Plug and Play w Sunnyvale (USA), Greentown Labs w Somerville (USA), K-Startup Grand Challenge w Seulu (Korea), Vienna-up w Wiedniu (Austria) i Startup Terrace w Tajpej (Tajwan). Współpracował z korporacjami polskimi i międzynarodowymi.

Przeprowadził ponad 20 procesów mentoringowych z przedsiębiorcami. Mentoruje też pro bono: prezesów NGO, których misja jest mu bliska, oraz młodych ludzi, głównie w ramach Rafał Brzoska Foundation, gdzie co roku pracuje z nowymi stypendystami. Z korporacjami pracuje nad rozwijaniem ich działów innowacji i akceleratorów do współpracy ze startupami.

W New Space Foundation odpowiada za partnerstwa, fundraising oraz badania aspiracji dzieci i młodzieży. Fundacja prowadzi programy dla różnych grup wiekowych, od najmłodszych dzieci po młodych inżynierów. Jej misja jest w linii z tym, co go napędza społecznie: otwierać aspiracje, szczególnie w kierunkach STEAM - nauce, technologii, inżynierii, sztuce i matematyce. W Chinach wielu nastolatków marzy dziś o tym, żeby zostać astronautą; w Polsce marzą o byciu influencerem albo youtuberem. Nie chce tego zmieniać narzekaniem na media, tylko pokazywaniem innych dróg - żeby dzieciak z małego miasta wiedział, że bycie inżynierką, naukowczynią, astronautką czy artystką jest realną opcją.

Napisał "Spowiedź nałogowego przedsiębiorcy". Jeśli ktoś chce go szybko zrozumieć, powinien zacząć od niej.

Eksploruje od zawsze. Łącznie siedem lat spędził za granicą - od dzieciństwa w Belgii, przez wakacje studenckie w Wielkiej Brytanii i Kanadzie, po półtoraroczną pracę w Cambridge. Ta ekspozycja ukształtowała dwie rzeczy: ciekawość świata i zaufanie do tego, że można zbudować coś w jednym miejscu, a oddziaływać w wielu. Był w ponad 60 krajach. Wszedł na ponad 30 wulkanów - między innymi na Pico de Orizaba w Meksyku (najwyższy wulkan Ameryki Północnej), Kilimandżaro w Tanzanii (najwyższy wulkan Afryki), Fuji w Japonii. I na wiele innych, na Hawajach, w Islandii, Korei Południowej, Chile. Zimą trenuje w Tatrach - to letnie wejścia na wulkany wymagają warunków przypominających tatrzańską zimę.

Teraz pracuje nad własną drabiną do kosmosu - sekwencją doświadczeń związanych z pasją kosmiczną i pracą w New Space Foundation. Symulacje VR, habitaty księżycowe na Ziemi, loty w zerowej grawitacji, obserwatoria astronomiczne, zaćmienia Słońca. W 2026 leci do Hiszpanii na całkowite zaćmienie, w 2027 do Egiptu. Aspiracyjnie chce przekroczyć linię Kármána, symboliczną granicę kosmosu na wysokości 100 kilometrów.