Transfer dla biznesu
Połowę życia spędziłem budując firmy. Dziś używam tego doświadczenia w pracy z przedsiębiorcami, którzy budują swoje, i z korporacjami, które chcą myśleć i działać tak, jak robią to dobre startupy.
Są trzy sposoby, żeby ze mną pracować. Każdy prowadzi do tego samego transferu, ale w innym trybie.
Mentoring biznesowy · Projekty dla korporacji · MBA na Koźmińskim
Mentoring biznesowy
Pracuję z założycielami i właścicielami firm, którzy są w momencie, w którym sami już nie wiedzą, do kogo zadzwonić. Czasem chodzi o ścieżkę skalowania. Czasem o trudną decyzję dotyczącą zespołu albo udziałów. Czasem o moment, w którym firma rośnie szybciej niż człowiek, który ją prowadzi. Najczęściej o kilka takich rzeczy naraz.
Każdy proces zaczynam od długiej rozmowy, w której wspólnie ustalamy, czy ma sens i co miałby zmienić. Jeśli ma, ustalamy rytm dopasowany do tego, co dzieje się w firmie. Bywa, że to spokojna comiesięczna rozmowa przez dwa lata. Bywa, że trzy intensywne tygodnie i koniec. Decyduje rytm, który naprawdę pomaga, nie schemat z kalendarza.
Wnoszę do tych rozmów połowę życia po stronie przedsiębiorcy. Kilkanaście współtworzonych spółek technologicznych. Akceleratory na czterech kontynentach. Współpracę z korporacjami polskimi i międzynarodowymi. Spółki prowadzone na każdym etapie - od pomysłu, przez skalowanie, po sprzedaż. Wszystko, co mówię, mówię z własnego doświadczenia, nie z frameworka.
Do tej pory poprowadziłem ponad 20 procesów mentoringowych. Pracuję też pro bono z prezesami fundacji, których misja jest mi bliska, oraz z młodymi ludźmi, głównie ze stypendystami Rafał Brzoska Foundation, gdzie co roku spotykam się z nową grupą.
Projekty dla korporacji
Pracuję z korporacjami polskimi i międzynarodowymi, które zaczynają pracować z innowacją. Są dwa zupełnie różne rodzaje tej pracy. Jeden dotyczy innowacji, które powstają wewnątrz firmy - z własnymi pracownikami. Drugi dotyczy otwarcia się na startupy z zewnątrz. To są inne kompetencje, inne zespoły, inne projekty. Robię jedno i drugie, ale pod różnymi szyldami.
Projekty realizuję przez moją spółkę doradczą Social Kiwi (socialkiwi.eu).
Piony innowacji w korporacjach
To praca z firmami, które chcą postawić albo dopracować własny pion innowacji. Procesy, framework, ludzie, kultura. Zmiana w tym, jak organizacja pracuje z ryzykiem, eksperymentem i czasem. Najczęściej trafiają do mnie firmy, w których ktoś z zarządu zauważył, że tradycyjny proces R&D nie nadąża, i potrzebują innego sposobu pracy.
Każdy projekt jest inny. Część firm potrzebuje strategii i pomocy w postawieniu pierwszych ścian. Inne mają już zespół innowacji i szukają kogoś, kto pomoże mu pracować efektywnie z całą organizacją. Bywa, że pracuję w zespole mieszanym z konsultantami firmy i moimi ludźmi.
Kompetencję wnoszę z dwóch stron. Widziałem innowację jako przedsiębiorca budujący firmy od zera. Widziałem ją też jako partner korporacji, które tymi innowacjami zarządzały. Wiem, gdzie ten proces się blokuje i co go odblokowuje.
Akceleratory korporacyjne
To praca z firmami, które chcą budować program do współpracy ze startupami z zewnątrz. Scouting, selekcja, pilotaż, integracja. Zamiast oddawać ten proces firmie, która "zarządza akceleratorami w pakiecie", często warto postawić coś własnego, dopasowanego do tego, jak naprawdę pracuje firma.
Każdy taki program zaczynam od pytania "po co". Akcelerator dla samego akceleratora to strata pieniędzy i czasu wszystkich uczestników. Akcelerator postawiony pod konkretny cel - na przykład "znaleźć trzy startupy, które wzmocnią naszą logistykę w osiemnaście miesięcy" - potrafi zwrócić się wielokrotnie. Pomagam w postawieniu programu, w pierwszej kohorcie, w mentoringu zespołu, który dalej prowadzi go samodzielnie.
Z moimi spółkami przeszedłem przez wiele akceleratorów na całym świecie. Między innymi Plug and Play w Sunnyvale, Greentown Labs w Somerville, K-Startup Grand Challenge w Seulu, Vienna-up w Wiedniu i Startup Terrace w Tajpej. Znam tę pracę od strony startupu, który się aplikuje, jest selekcjonowany, mentorowany i podłączany pod pilotaż korporacji. Wiem, co naprawdę działa, co tylko wygląda, że działa, i czego należy unikać.
Poprzez MBA na Koźmińskim
Wiedzę o transferze innowacji można ode mnie czerpać również inaczej. Wykładam autorski przedmiot pod tą samą nazwą na MBA Akademii Leona Koźmińskiego. W grupie studentów są zwykle przedsiębiorcy i menedżerowie wysokiego szczebla z korporacji - ci sami ludzie, którzy w innej sytuacji zlecają mi projekt indywidualny.
Dla części z nich MBA jest naturalnym kanałem dostępu. Zamiast zamawiać konsultację, uczą się w grupie, wymieniają doświadczenia z osobami z innych branż, a przy okazji dostają tę samą wiedzę, którą wnoszę do projektów indywidualnych.
Jeśli MBA jest dla Ciebie rozważaną ścieżką rozwoju, mój przedmiot jest jej częścią.
Zaczynamy od rozmowy
Bez briefu do wypełnienia, bez Calendly, bez formularza. Jeśli chcesz porozmawiać o mentoringu, projekcie dla korporacji albo zajęciach na MBA, napisz.